Najczęściej intuicyjnie zakładamy kostkę toaletową na siedzisku sedesu w miejscu, gdzie strumień wody jest najsilniejszy. No i bardzo słusznie, ale klucz, jak zwykle, tkwi w drobiazgach. Chodzi mianowicie nie o to, gdzie, tylko: od której strony… Miejsce wybieramy perfekcyjnie.
urDbA.